W pewnej spokojnej wiosce… 7 ronin

Dzisiaj pokaże Wam grę pt. ,,7 ronin„. Jest to debiut wydawnictwa Badger’s Nest na rynku. Osadzona jest w klimacie feudalnej Japonii, gdzie dwie osoby będą zmagać się o wioskę. Jeden gracz będzie roninami, którzy zostali sprowadzeni przez wieśniaków, aby staneli na straży mieszkańców. Druga osoba przejmie kontrole nad ninja, które od dłuższego czasu atakują wioskę, plondrują ją i próbują zabrać zapasy potrzebne im, aby przetrwać zimę w górach.

Zawartość pudełka (które pokryte jest przepiękną szatą graficzną) :

* 1 plansza wioski, bardzo szczegółowa i kolorowa

* 2 plansze planowania (po jednej, dla każdego gracza)

* 2 zasłonki

* 7 kafelków ( grubych kart) roninów z przepięknymi grafikami

* 50 czarnych drewnianych znaczników ninja

* 7 kolorowych znaczników roninów

* 2 znaczniki kapliczki

* instrukcja, która jest dobrze napisana, a wszystkie zasady są przedstawione jasno i przejrzyście

Wszystko ładne, solidnie wykonane oraz klimatyczne i ciężko mi jest do czegoś się przyczepić.

    Rozgrywka:

Gra podzielona jest na 8 rund, a każda runda dzieli się na trzy fazy:

1. Faza planowania.

Gracze w tej fazie będą rozmieszczali znaczniki żołnierzy na swoich planszach, które różnią się wyglądem. Kładziemy roninów i ninja z dala od wzroku drugiego gracza. Pomaga nam w tym bambusowa zasłonka. Osoba sterująca roninami (obrońca) rozkłada je, gdzie chce, ale jeden znacznik na jeden obszar. Gracz sterujący ninja (atakujący) wybiera w tajemnicy pewną ich liczbę i rozkłada, zgodniej z jedną zasadą, a mianowicie może rozłożyć znaczniki maksymalnie do tylu obszarów, ile wynosi limit obszaru z boku głównej planszy. Kiedy już wszyscy wykonają swój ruch, gracze w tym samym czasie odkrywają plansze (odsuwają zasłonki). Następnie przenoszą znaczniki na główną planszę.

2. Faza walki.

Najpierw obrońca rozpatruje specjalne zdolności swoich żołnierzy/samurajów. Potem przydziela rany, co odbywa się następująco: gracz kontrolujący roninów sprawdza, czy na terenie na którym znajdują się jeden z jego samurajowie jest jakiś ninja. Jeśli nie, przechodzi do dalszej fazy, ale jeśli tak, wtedy musi wszcząć z nimi walkę. Oczywiście zabija je, ale one również go ranią. Kładzie on znaczniki ninja na kwadracikach poszczególnych roninów. Jeśli ronin nie ma już kwadracików umiera i nie można już nim poruszać, ani walczyć. Na końcu atakujący rozpatruje specjalne zdolności zajętych przez siebie obszarów wioski (ikonki w elipsie na głównej planszy).

3.Faza końcowa.

Najpierw zdejmuje się z głównej planszy znaczniki roninów, następnie rozpatruje się działanie toru czasu (tego z boku planszy) oraz przesuwa się znacznik upływu czasu.

Nie napisałem jeszcze najważniejszego, tzn. celu gry. Zadaniem Ninja jest zdobycie wioski, poprzez eliminację 7 roninów lub zajęcie 5 z 10 obszarów gry (nie wliczając rynku), na które podzielony jest środek głównej planszy. Natomiast grający roninami musi odeprzeć zmasowany atak i ochronić wieśniaków, co uda mu się, jeśli wyeliminuje wszystkich ninja z planszy oraz z rezerw gracza albo jeśli przetrwa do końca ósmej rundy, kiedy ninja już sobie odpuszczą i sami odejdą.

    Moja ocena:

Gra wywarła na mnie dobre wrażenie. Bardzo mi się podoba. Zajmuje mało miejsca i czasu, idealna dla par, jako niedługi mało, aczkolwiek wymagający trochę myślenia strategicznego tytuł. Jakość komponentów jest doskonała. Grało mi się za każdym razem bardzo dobrze. Grałem z osobami w różnym wieku i wszystkim się podobało. Czas gry to naprawdę ok.30 minut. Rozgrywki były bardzo emocjonujące, często nie wiadomo było kto wygra, aż do samego końca. Dobra teraz przestaną trochę słodzić i wypiszę minusy. Po pierwsze to, że bambusowe zasłonki można było łatwo zdmuchnąć kaszlem, no a wtedy trzeba ustawianie zacząć od nowa, może być to czasami frustrujące. Następną wadą jest brak kart pomocy, co prawda jest taki jeden arkusz na ostatniej stronie instrukcji, ale przydałoby się takich kart sztuk dwie, wydrukowane na osobnych kartkach. Ale podsumowując 7 ronin to doskonała gra dla dwóch osób, z małą dozą myślenia strategicznego, do tego szybka, także jeszcze na coś starczy nam czasu pewnego wieczorku. Gra dostaje ode mnie 4,5/5, za te lekkie minusy, ale gra naprawdę godna wypróbowania. Chociaż wypróbujcie, bo nie wiem, czy każdemu przypadnie do gustu choć powinna. Polecam i do następnego.

Dziękuję wydawnictwu Badger’s Nest za przekazanie gry do recenzji.

Reklamy