Co by było gdyby… recenzja CV

Cześć. Dzisiaj zrecenzuję Wam grę pt. ,,CV”. Czy myśleliście kiedyś, co by było gdyby…., np. był milionerem, albo został dyrektorem wielkiej korporacji? W tej grze takie rzeczy są możliwe. Tutaj wszystko może się wydarzyć. Możesz mieć dziecko albo odejść sobie spokojnie na emeryturę. CV jest pierwszą grą wydaną przez Granne, skierowaną do nieco starszych graczy, mam na myśli serię wydawniczą ,,Granna expert”. Projektantem tej gry jest Filip Miłuński.

Po otwarciu pudełka, (pokrytego prześlicznie wykonanymi ilustracjami, przedstawione w humorystycznym stylu) zobaczymy niedużą planszę. Pod planszą znajdziemy 7 kostek, 49 żetonów, przedstawiających kilka różnych rzeczy, notesik z dołączonym ołówkiem, do liczenia końcowych punktów oraz podstawowy element gry, czyli karty, których jest wiele. Karty są dobrze wykonane, pokryte przepięknymi ilustracjami, przedstawiających komicznie historie z życia, takie jak np. pójście na uniwersytet, czy praca w korporacji, albo małżeństwo oraz wygrana w loterii. Wszystkich kart jest 87, razem z kartami pomocy. Jest ich wystarczająco dużo, przez co każda gra wygląda inaczej. Pudełko skrywa bardzo dobrze wykombinowaną wypraskę, dzięki czemu rozkładanie, jaki i chowanie odbywa się szybko i przyjemnie.

W grze przed każdym z graczy stanie zadanie napisania swojej historii od dzieciństwa –narodzin, aż po dorosły wiek, gdzie przyjdzie nam dożyć kresu swego życia. Na początku gry każdy dostanie 3 karty młodości i 1 kartę celu. Kartę celu zostawiamy, ale z kart młodości wybieramy jedną, a resztę (pozostałe 2) przekazujemy graczowi po lewej stronie, zaraz, zaraz, skąd ja znam ten mechanizm, a tak z 7 cudów świata, ale tylko przez chwilę p. Filip użył ten mechanizm. Kiedy graczom pozostanie jedna karta to zostawiają ją sobie. Gracz posiadający kartę rower, ujawnia się, kładzie ją przed sobą, dostaje żeton roweru i jest graczem rozpoczynającym, który zaczyna grę. Bierze on 4 kostki i nimi rzuca. Kostki pokazują jakie mamy dostępne ,,surowce”, które możemy wykorzystać do kopna maks. 2 kart z puli dostępnych, ułożonych na planszy. Po zakupieni karty kładziemy ją przed sobą i układamy w odpowiednim rzędzie, np. w kartach pracy (cv). Gra kończy się, gdy na planszy pozostanie mniej kart z ostatniego rzędu, niż liczba graczy. Wtedy liczymy punkty, w następujący sposób: najpierw należy podliczyć punkty za karty relacji, zdrowia i wiedzy (tabele przedstawiającą punktację mamy z boku planszy). Następnie musimy podliczyć karty majątku dodając zapisane na nich wartości. Potem wszyscy odsłaniają karty celu i liczą ile dostaną punktów, później patrzy się, kto najlepiej spełnił cel publiczny, wtedy karta do niego trafia i doliczane są mu punkty. Gracz z największą ilością punktów wygrywa grę.

CV uważam za bardzo dobrą grę zarówno dla dorosłych, jak i najmłodszych. Gra nie jest długa, ani trudna, a opiera się na symbolach, a więc mniejsze dzieci spokojnie sobie poradzą z jej przyswojeniem. Grałem w nią z graczami w różnym wieku i wszystkim się podobała. Dzięki temu, że nie zajmuje wiele miejsca, z pewnością możemy zabrać ją na działkę, czy na biwak, ponieważ gdy spakujemy ją w jakieś woreczki, czy coś podobnego, to zajmuje ona naprawdę mało miejsca. Uważam ją za świetną, niewymagającą familijną grę, choć nie tylko dla maluchów.

Podstawowe informacje

Autor Filip Miłuński
Czas gry 60 minut
Liczba graczy 2-4
Wiek 10+
Wydawnictwo Granna
Pozycja w rankingu BGG 898
Cena 51,90zł-89,95zł

Dziękuję wydawnictwu Granna za przekazanie gry do recenzji.

Reklamy